Elipse
Powrót

Szkice

29.06.2022

Nowy język. PJM w spektaklach dla dzieci

autorka: Katarzyna Lemańska

Krytyczka Katarzyna Lemańska analizuje wykorzystanie polskiego języka migowego w najnowszej dramaturgii dla młodych odbiorców i odbiorczyń. Jak osoby tworzące sztukę performatywną dopasowują się do potrzeb zróżnicowanej widowni?

Język migowy ma duży potencjał performatywny za sprawą swojego wizualno-przestrzennego charakteru – ekspresji gestów i ruchów ciała oraz wyrażającej emocje mimiki twarzy. Miganie ma wiele wspólnych elementów z pantomimą, partyturą taneczną czy teatrem gestów. Atrakcyjność tej formy wyrazu sprawia, że język migowy pojawia się coraz częściej w spektaklach dla dzieci. Mnie język migowy w teatrze interesuje przede wszystkim jako narzędzie komunikacji, dlatego w ostatnich dwóch sezonach zwróciłam uwagę na trzy spektakle. „Kopakonan – opowieść o kobiecie foce” Projektu Migawki w reżyserii Grzegorza Grecasa i „Opowieści z Wielkich Bloków” Wrocławskiego Teatru Lalek w reżyserii Marty Streker grane są jednocześnie w polskim języku fonicznym i polskim języku migowym. Z kolei w „Prastarych opowieściach” w Opolskim Teatrze Lalki i Aktora w reżyserii Honoraty Mierzejewskiej-Mikoszy język migowy nie tylko służy komunikacji między bohaterami oraz aktorami a widzami, ale także wzbogaca zastosowany w inscenizacji teatr formy.

Opolski spektakl jest wariacją na temat kilku przypowieści ze Starego Testamentu – o stworzeniu świata, drzewie wiadomości dobrego i złego, zabiciu Abla przez Kaina, historii Ezawa i Jakuba oraz budowy arki Noego. Na scenie zaprojektowanej przez Márię Bačovą leży biała, jakby papierowa płachta, która po plastycznym uformowaniu przez aktorów lub po zawieszeniu nad podłogą przypomina różne przestrzenie – góry, lądy otoczone morzem, domy czy miasto. Na materiał rzutowane są animacje oraz przeźrocza (stolik z przeźroczami stoi z przodu sceny, tuż przed widzami). Ubrani w połyskujące stroje aktorzy (Anna Jarota, Barbara Lach, Krzysztof Jarota, Andrzej Mikosza, Tomasz Szczygielski) są zarówno narratorami prastarych opowieści, jak i animatorami papierowych lalek. Przedstawienie przeznaczone dla dzieci od lat sześciu to teatr formy i gestu. Na powierzchni płachty aktorzy „malują” za pomocą świateł latarek firmament nieba, z gestów rąk i cieni kreują rosnące drzewo, figurki z białego papieru służą im w scenie stworzenia Adama i Ewy, a malowane kartony wykorzystane zostają w historii biblijnej Rut. Olbrzymią rolę odgrywa w przedstawieniu światło wyreżyserowane przez Prota Jarnuszkiewicza – nie tylko buduje ono aurę; snop światła symbolizuje na przykład węża-szatana czy drabinę Jakubową.

Do zestawu wyrazistych znaków wizualnych w „Prastarych opowieściach” reżyserka i autorka scenariusza Honorata Mierzejewska-Mikosza włącza także polski język migowy. W pierwszej scenie spektaklu PJM ma dwojaką funkcję. To z jednej strony efektowny przykład choreografii gestów – wszyscy aktorzy migają jednocześnie tekst, a jeden z nich dodatkowo tłumaczy go na polski język foniczny. Jeden ruch dłoni to jedna litera, razem układają się w wyraz „S-Ł-O-W-O”. Z drugiej strony miganie to sposób komunikacji z widzem. Pojedyncze znaki migowe przechodzą płynnie w całe zdania. „Na początku było SŁOWO”. Aktorzy opowiadają o sile słów, za pomocą których przechowywana jest pamięć Boga. Od początku przedstawienia Mierzejewska-Mikosza uświadamia najmłodszym widzom, że Boskie słowo może być „wypowiadane” na różnorakie sposoby.

Polski język migowy użyty jest ponownie w opowieści o wieży Babel. W spektaklu Mierzejewskiej-Mikoszy ludzie chcą być wszechpotężni, dlatego jednoczą się, by myśleć i mówić tym samym językiem. Podobnie jak w przekazie biblijnym, Bóg udaremnia ich plany. Burzy budowlę, ponieważ chce, aby ludzie byli różni i uczyli się od siebie nawzajem. Kiedy aktorzy upadają wraz z wieżą, aktorka prosi w języku migowym o pomoc. Tekst nie zostaje przetłumaczony, ale gest jest na tyle wymowny, że aktor pomaga kobiecie wstać. Ze sceny pada komentarz: „Teraz ludzie musieli poświęcić drugiej osobie więcej uwagi, musieli się bardziej starać, by się zrozumieć. I tak powstało wiele narodów, mówiących wieloma różnymi językami”. Obydwie sceny odgrywają ważną funkcję w usankcjonowaniu w świadomości społecznej języka migowego jako naturalnego języka komunikacji w kulturze Głuchych.

Dziesięcioletnia, niesłysząca Weronika nie wyjechała na wakacje i spędza je w mieszkaniu na blokowisku – tak zaczyna się dramat „Opowieści z Wielkich Bloków” Ewy Mikuły. Dziewczynkę wychowuje jedynie mama, która tak niepokoi się o głuchą córkę, że nie pozwala jej wychodzić samej z domu i izoluje ją od rówieśników. Weroniki pilnuje ekscentryczna sąsiadka Serafina (Anna Makowska-Kowalczyk), która nie zna języka migowego. Osamotniona dziewczynka ucieka z domu i błądzi wśród korytarzy Wielkich Bloków, aż trafia do alternatywnej rzeczywistości, którą zamieszkują smoki (Marek Koziarczyk, Piotr Starczak). Stworzenia boją się ludzi, więc od ponad stu lat nie wyszły z domu. Razem z Weroniką postanawiają zmierzyć się z nieznaną im, przerażającą rzeczywistością. Inicjacyjna, pełna przygód podróż pozwala bohaterom przełamać swoje lęki i zdobyć przyjaciół. Tytułowe bloki to metafora społeczeństwa, które stanowi zagrożenie, wyklucza, skazuje na samotność. Głucha Weronika nie poddaje się tym uczuciom, ma swoją pasję, którą jest gra w koszykówkę, bez oporów komunikuje się w swoim języku z napotkanymi ludźmi, a ich intencje czyta z mowy ich ciał.

W dwujęzycznym spektaklu wyreżyserowanym przez Martę Streker główną bohaterkę gra niesłysząca zawodowa aktorka Dominika Kozłowska. Jej postać komunikuje się z pozostałymi bohaterami za pomocą języka migowego. Na scenie nie ma wprawdzie tłumacza PJM, ale w odpowiedzi na to, co miga Weronika, jej mama lub smoczyca Yuki (w obydwu rolach Kamila Chruściel) komunikują się jednocześnie w języku migowym i fonicznym, dlatego z kontekstu wynika, co wcześniej powiedziała dziewczynka:

MAMA: Gdzie idziesz?
WERONIKA (miga): Powiedzieć robotnikom, żeby to wyłączyli.
MAMA: Absolutnie nie będziesz rozmawiała z robotnikami. Nigdzie nie wychodzisz.
(do telefonu): Jestem, jestem…
WERONIKA (miga): Już nie umiem wytrzymać tego hałasu!
MAMA: Jak będziesz duża, to sobie będziesz gadać, z kim chcesz.

Spektakl adresowany jest do ośmioletnich i starszych widzów. Twórcy nie tylko pokazują, że mimo barier językowych bohaterowie są w stanie się porozumieć, wykorzystując w rozmowie polski język foniczny i migowy. Nie potrzeba tłumaczenia, aby na podstawie mowy ciała, gestów, mimiki zrozumieć drugą osobę. Dodatkową wartością „Opowieści z Wielkich Bloków” jest to, że w przedstawieniu pokazane są realia świata i kultury Głuchych. Ojciec komunikuje się z córką za pośrednictwem smartfonu, dzięki czemu dziewczynka widzi jego usta i ręce (jej tata dopiero uczy się języka migowego). W jednej ze scen Kozłowska i Chruściel tańczą i migają/śpiewają piosenkę o refrenie: „nie bój się więcej / zabłyśnij swym światłem / weź mnie za rękę / to takie łatwe”. Wspólnie wykonanie utworu w dwóch językach dobitnie pokazuje, że dla Głuchych elementem komunikacji jest także rytm, ponieważ decyduje on o sposobie migania i oddaje sens słów. Kozłowska (prywatnie miłośniczka baletu) tańczy na scenie, wyczuwając rytm i muzykę za sprawą wibracji, drgań podłogi i ciała drugiej aktorki. Dużym mankamentem spektaklu jest jednak to, że powstał głównie z myślą o słyszących odbiorcach, chociaż odbywają się także pokazy z udziałem tłumacza PJM.

Wśród ludów Północy krąży legenda o fokach mogących raz w roku przybrać ludzką postać. Zrzucają one nocą skóry, aby tańczyć w blasku księżyca. Zakochany w jednej z kobiet-fok rybak ukrywa zrzuconą przez nią na lądzie skórę. Uwięziona kobieta-foka bierze ślub z mężczyzną i rodzi mu dzieci. Po kilku latach udaje się jej odzyskać skórę i wraca do morza. Opowieść ta ma swoje wersje w różnych językach i kulturach z nadmorskich krajów, między innymi w norweskim, duńskim, szkockim, irlandzkim, islandzkim, fińskim. Legendą o foce zainspirowali się Hans Christian Andersen w „Małej syrence” czy Henrik Ibsen w „Pani z morza”. Opowieść ta funkcjonuje nie tylko jako motyw literacki; obecna jest także w popkulturze. W irlandzkim filmie animowanym „Sekrety morza” w reżyserii Tomma Moore’a bohaterka wprawdzie dobrowolnie zostaje na lądzie, ale tęsknota za morzem okazuje się silniejsza od miłości do rodziny. Postać ta występuje pod wieloma imionami, z których najbardziej znane to Selkie. W podaniu z Wysp Owczych nazywa się Kópakonan, co po farersku znaczy dosłownie ‘kobieta-foka’.

W spektaklu „Kopakonan – opowieść o kobiecie foce” Projektu Migawki w reżyserii Grzegorza Grecasa nordycka legenda przedstawiona jest z perspektywy syna Kópakonan i rybaka Olofa, siedmioletniego Nysøna. Chłopiec buntuje się przeciwko rodzicom i poszukuje swojej tożsamości. Tytułową postać gra Dominika Kozłowska. To przemyślana decyzja, że Kópakonan – którą cechują samotność, niemożność komunikacji z mężem, tęsknota za swoją tożsamością – gra niesłysząca aktorka, żyjąca w społeczeństwie, które nie posługuje się jej językiem. Legenda przekazywana jest w dwóch wersjach języka polskiego równocześnie – fonicznej i migowej. Kozłowskiej jako narratorki towarzyszą na scenie opowiadaczka i muzyczka Katarzyna Jackowska-Enemuo (snująca opowieść w polskim języku fonicznym) i współpracująca w wyżej wspomnianych realizacjach choreografka Madi Rostkowska (odpowiedzialna za opowieść miganą). W przeciwieństwie do spektakli tłumaczonych z jednego języka na drugi (rzadsze są przypadki spektakli z tłumaczeniem na PJM ) w przedstawieniu Migawek obydwa języki funkcjonują na jednakowych prawach. Wyjątek stanowi scena w zburzonym morzu, gdzie Nysøn śpiewa razem ze swoją foczą siostrą. Rostkowska i Kozłowska wykonują pieśń wyłącznie za pomocą języka migowego, będącego składową efektownej choreografii ruchowej i gry świateł. W „Kopakonan…” twórczynie razem z reżyserem z powodzeniem łączą języki z tańcem i muzyką wykonywaną na żywo przez Jackowską-Enemuo. Wypracowały one wspólny rytm i melodię wypowiedzi, choć jednocześnie pracują na ciszy i tworzą nowe znaki migowe (czym charakteryzuje się poezja migowa). Podobnie jak w „Opowieściach z Wielkich Bloków” wykonanie przez Kozłowską piosenek nie oznacza tłumaczenia jej na język migowy, ale stworzenie migowej wersji utworów za pomocą znaków PJM, gestów, mimiki i ruchu ciała.

Wrocławska inscenizacja „Kopakonan – opowieść o kobiecie foce” to przykład w pełni inkluzywnego spektaklu, adresowanego zarówno do Głuchych, jak i osób słyszących. „Kluczem przy tworzeniu adaptacji są zawsze potrzeby odbiorców – słyszących i g/Głuchych. Jedni i drudzy mają przede wszystkim opowieść rozumieć, ale też móc się w niej zanurzyć oraz skorzystać z tego, co wnoszą obydwa języki” – mówią twórcy. To dla mnie najciekawszy przykład zastosowania w teatrze polskiego języka migowego, ponieważ pomysłodawcy Projektu Migawki proponują własną, unikatową estetykę teatralną, której składowymi są storytelling, wizualność języka migowego, taniec i muzyka.

 

Katarzyna Lemańska – absolwentka edytorstwa i wiedzy o teatrze UJ. Krytyczka teatralna i redaktorka. Od 2017 roku pracuje w czasopiśmie „Performer”. Członkini Komisji Artystycznej 26. i 28. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

 

Logo MKiDN wraz z dopiskiem: Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Czytaj inne

Za nami Forum o współczesnej dramaturgii dla młodej widowni w Polsce!

22.09.2022

Forum w liczbach wygląda imponująco! Dziękujemy za obecność w Poznaniu.

Czytaj dalej

Raport: „Teatr dla dzieci i młodzieży – zmiana paradygmatu?”

15.09.2022

Zapraszamy do zapoznania się z raportem „Teatr dla dzieci i młodzieży - zmiana paradygmatu?”.

Czytaj dalej

Premiera dwóch książek w serii „Nowe Sztuki dla Dzieci i Młodzieży”

06.09.2022

Na początku września odbędzie się premiera dwóch kolejnych antologii w serii „Nowe Sztuk dla Dzieci i Młodzieży”.

Czytaj dalej

Slam dramatopisarski (twórczość dla młodej widowni)

01.09.2022

Zapraszamy do udziału w slamie dramatopisarskim – wydarzeniu towarzyszącym Forum o współczesnej dramaturgii dla młodej widowni w Polsce!

Czytaj dalej

Premiera Sceny Czytanej online „Stalowy wilk”

05.08.2022

Na platformie PPV Centrum Sztuki Dziecka jest już dostępna najnowsza odsłona Sceny Czytanej online. Tym razem jest to propozycja dla dzieci od 12 lat.

Czytaj dalej

Program Forum o współczesnej dramaturgii dla młodej widowni w Polsce

03.07.2022

Pierwsze ogólnopolskie Forum o współczesnej dramaturgii dla młodej widowni w Polsce odbędzie się między 15 a 18 września 2022 roku w Poznaniu. Poniżej prezentujemy program wydarzenia.

Czytaj dalej

„Ptasilot” – premierowe czytanie online

31.05.2022

Sztuka „Ptasilot” Anah Filou w tłumaczeniu Iwony Nowackiej już od dziś dostępna w ramach projektu Scena Czytana online.

Czytaj dalej

Znamy laureatów 33. Konkursu na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży!

17.05.2022

Prezentujemy werdykt jury 33. Konkursu na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży, organizowanego przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu.

Czytaj dalej

„Pozwólmy działać materii tekstu!” – warsztaty dramatopisarskie z Carstenem Brandauem

13.04.2022

Zapraszamy do udziału w dwudniowych warsztatach dramatopisarskich, które poprowadzi Carsten Brandau, niemiecki autor sztuk dla widowni dorosłej oraz dziecięcej.

Czytaj dalej

Światowy Dzień Teatru dla Dzieci i Młodzieży 2022

20.03.2022

Światowy Dzień Teatru dla Dzieci i Młodzieży w roku 2022 obchodzimy w szczególnych okolicznościach. Obchodzimy jednak ten dzień także w cieniu wojny spowodowanej rosyjską agresją na Ukrainę.

Czytaj dalej